Nie umiem dalej pisać.
Chciałabym, ale nie potrafię.
Nie wierzę, że Ten na górze chce dla nas źle.
Dostajemy to na co zasłużyliśmy.
Na co zapracowaliśmy.
Wszystko co robimy wraca do nas.
Tak bardzo pragnę wierzyć w sprawiedliwość.
Której nie ma.
Napisz proszę do mnie maila :)
OdpowiedzUsuńBardzo gorzko i bardzo smutno.Ale sie z jednym nie zgadzam- nie ma dla mnie pojecia 'zasluzylam sobie na bol'.To tylko wkrecanie sobie kolejnych srubek. Po spadku bedzie gorka.Oby. pozdrawiam, nietoleracyjna
OdpowiedzUsuń